Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 18 2019

maly-pandzik
- świat się wtedy Pani nie załamał?
- załamał kompletnie. Ale człowiek trochę te ruiny przydepcze i ruszy dalej. 
— Joanna Chmielewska w ,,W roli głównej''
Reposted fromlovvie lovvie viahormeza hormeza
maly-pandzik
I treat myself like I would my daughter. I brush her hair, wash her laundry, tuck her in goodnight. Most importantly, I feed her. I do not punish her. I do not berate her, leave tears staining her face. I do not leave her alone. I know she deserves more.
I know I deserve more.
— Michelle K., I Know I Deserve More.
Reposted fromhwaiting hwaiting viahormeza hormeza

May 17 2019

maly-pandzik
Reposted fromkelu kelu viasiostra siostra

May 16 2019

maly-pandzik

May 12 2019

maly-pandzik
9101 bdd3
maly-pandzik
- Ma pan w literaturze ulubione zdanie?
- Lubię kwestię jednego z bohaterów Doctorowa, który na pytanie, czy jest jakieś życie po śmierci, odpowiada: "Jest, ale nie po twojej".
— Eustachy Rylski z rozmowie z Donatą Subbotko, Książki. Magazyn do czytania, 3/12
Reposted from1923 1923 viasoko soko

May 11 2019

maly-pandzik
7794 4921
Reposted frompampunio pampunio viaMezame Mezame
maly-pandzik
7401 bfa7
Reposted fromkarahippie karahippie

May 10 2019

maly-pandzik

W dzisiejszym świecie modne są: hejt, dupa, fit, vege, insta, story, gluten, eko.

A człowiek tak bardzo potrzebuje tego, co wyszło już z mody. Miłości, szczęścia, uśmiechu, lojalności, spaceru, pocałunku, zaufania, empatii, bezpieczeństwa

— Niebo
Reposted fromrybasferyczna rybasferyczna viafou fou
maly-pandzik
6 months from now you can be in a completely different space, mentally, spiritually & financially. Keep working & believing in yourself.
Reposted fromhwaiting hwaiting viaTheEvexe TheEvexe

April 30 2019

maly-pandzik

Czym jest dla Ciebie wierność małżeńska?

Wierność to nie tylko brak fizycznej zdrady. Zdrada to nie tylko seks. Zdradą może być nałóg, alkohol, praca, relacja z mamą lub najlepszym kumplem.

Wierność to danie pierwszeństwa, nadanie priorytetu współmałżonkowi. 
W kolejce tych wszystkich niecierpiących zwłoki spraw, która do nas stoi, dajemy małżonkowi VIP pass do nas samych – naszych emocji, intelektu, duchowości, uwagi i ciała.

Wierność to także stanięcie ramię w ramię, gdy spieramy się z rodzicami czy własnymi dziećmi. 
To nie porównywanie partnera do sąsiada/sąsiadki czy bohatera ulubionego serialu, to także odpuszczanie po raz pięćdziesiąty, setny i tysięczny tych samych irytujących nas przewinień.

https://pl.aleteia.org/2018/02/15/do-czego-tak-naprawde-zobowiazuje-nas-przysiega-malzenska/
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viakudlaty kudlaty

April 29 2019

maly-pandzik
Miałem znajomych, którzy mieli kota, dajmy na to, Pumę. Twierdzili, że kochają Pumę nad życie, że jest najcudowniejszym kotem pod słońcem, coś najwspanialszego. Trudno może porównywać zobowiązanie wobec zwierzęcia do zobowiązania wobec człowieka, ale puenta jest taka, że w pewnym momencie Puma się pochorowała i wylądowała u mnie. Znajomi już jej nie chcieli. Brałem ją czasami pod gardło i mówiłem jej tak: "No i co się, kotku, liczy? Miłość się liczy? Guzik! Odpowiedzialność się liczy. No więc ja biorę za ciebie odpowiedzialność i obiecuję ci, że będę o ciebie dbał do twojej śmierci, a czy ja cię kocham, czy nie kocham, lubię, nie lubię, to jest już sprawa drugorzędna".
— Bartłomiej Dobroczyński w rozmowie z Agnieszką Jucewicz
Reposted frommhsa mhsa viageralt geralt

April 28 2019

maly-pandzik
Bo jeszcze więcej niż tej gry, wiesz, to brzydzę się mnogości. Wielości. Brzydzę się. Fizycznie i nie tylko fizycznie. Ja nie jestem wieloma kobietami. Jestem jedną kobietą i chcę być jedną. I nie chcę wielu mężczyzn. Chcę jednego. Chciałabym. Rozmawiam nieraz z koleżankami, tak ogólnie, ale trochę też o tym, i one mówią: "Trzeba mieć zdrowy stosunek do tych spraw". Zdrowy stosunek według nich to spać z każdym mężczyzną, który się podoba, który jest przystojny albo miły, ujmujący, albo który kobiecie czymś imponuje, szybką jazdą na motorze, szampańskim wydawaniem pieniędzy albo grą na gitarze, albo czymś w tym rodzaju. Jeżeli to jest zdrowy stosunek, to mój jest chory. Ale ja nie myślę, że mój jest chory. Nie mogę, a nawet gdybym mogła, nie chcę spać z wieloma mężczyznami, z drugim, trzecim, piątym. Z jednym chciałabym. I nawet tańczyć nie chcę z wieloma. Nie chcę się ocierać o wiele męskich ciał. Nie wiem, co o tym pomyślisz, ale powiem ci, że ja nie widzę dużej różnicy pomiędzy zatańczeniem z mężczyzną a położeniem się z nim do łóżka. Na pewno można na to spojrzeć inaczej, nie tak drastycznie, jak powiedziałaby to moja koleżanka, ale ja tak to widzę i mówię ci to, bo chcę ci powiedzieć. Żebyś wiedział o mnie. Choć ja o tobie to, tak naprawdę, nie wiem nic. Widzę cię po raz drugi w życiu i wszystko, co myślę o tobie, to sobie wyobraziłam.
— E. Stachura
Reposted fromsentymentalna sentymentalna viaForestMan ForestMan
maly-pandzik
4280 fdd9
Reposted fromHypothermia Hypothermia viaabl abl

April 25 2019

maly-pandzik
0803 c2e0
Reposted fromlisekhipisek lisekhipisek viaMaryiczary Maryiczary
maly-pandzik
Chciałabym mieć męża. 11 lat spędziłam u boku mężczyzn niegotowych. Zastanawiających się. Spędzających ze mną miło czas, ale opowiadających mi o priorytecie wolności w swoim życiu, nie chcących nawet poruszać innych tematów. A ja miałam 23 lata i wydawało mi się, że to trochę nieważne czego ja chcę, że prawdziwa fajna laska powinna być wyluzowana, nie chcieć stałego związku, zgadzać się na wszystko co zaproponuje jej partner w łóżku, chodzić na striptiz i umieć nie narzekać, czyli zająć się sobą, kiedy on mówi "w życiu mężczyzny jest taki moment, kiedy należy wyruszyć w samodzielny rejs". Cicho w głowie pisałam "chcę mieć dom". Chciałam razem robić remont i kupować choinkę. Po 11 latach zostałam sama w pustym domu z refleksją, że przecież kurwa mać, moi znajomi biorą śluby i to ci których znałam przez ten czas. Patrzyłam w ciemny sufit i myślałam sobie "o co ci kurwa chodzi". I zrozumiałam. Chodzi mi o bycie z kimś, kto się nie boi. Kiedy mówię "chcę męża" to mówię "z puli wszystkich mężczyzn wybieram nie tych, którzy boją się związku tylko tych, którzy doceniają to kim jestem i mówią nie szukam dalej, a kiedy będzie źle, to usiądę z tobą, a jak będzie trzeba wybulę 180 zeta na terapię par i będę w tym z tobą". To nie jest romantyczna wizja. Wiem, że nie każdy chce ją spełniać, tylko ja o tym nie mówiłam. Bo się bałam. Bo nie wypada. Bo w ogóle nie wypada, żeby kobieta chciała wziąć ślub i mówiła o tym wprost, bo to jest biała sukienka, wesele i zdjęcia. Oczywiście ja najchętniej wzięłabym ślub w dwie osoby w urzędzie stanu cywilnego, bo nie ma za mną tęsknoty za ceremonią, jest tęsknota za partnerem który wybiera mnie tak jak ja wybieram jego. Po 11 latach zdałam sobie sprawę z tego, że chcę kogoś, kto chce ze mną robić remont, mimo że ja bardzo tego remontu nie chcę, kto stwierdza "nie szukam dalej, jesteś najzabawniejsza i miła w dotyku". Nie potrzebuję do tego czekania AŻ ON TO ZROBI, w myśl tych wszystkich psychoewolucjonistycznych bredni, gdzie mężczyzna zdobywa, bo ma penisa i penetruje i przyzwyczajony jest do zdobywania. Widzę to jako wzajemny kontrakt dwóch osób, które lubią się ze sobą śmiać, lubią się dotykać, wiedzą że będą się kłocić, ale ta kłótnia to nie bitwa o Iwo jimę, tylko regulacja przez kryzys. Ale na samym końcu musi być pewność. Obydwie strony muszą chcieć tego. "Mam tę obrączkę bo chcę wszystkim powiedzieć, że już nie szukam. Tak długo aż obydwojgu nam będzie zależało na nas i obydwie strony będą chciały pertaktować szczerze o tym co się dzieje, tak długo jesteśmy mężem i żoną. Tak długo jak będę chciała czuć smak jego spermy na języku, tak długo jak po wyjeździe nie będę mogła przestać go słuchać kiedy opowiada, tak długo kiedy będzie moim przyjacielem. Odpowiedzialni osobno za coś co jest nami razem". Ponieważ 4 lata temu zdałam sobie sprawę z tego, że mimo że bardzo źle znoszę mieszkanie z kimś, że zawsze ten sam problem: nie umiem "zadbać o swoje potrzeby" jak piszą w Wysokich Obcasach, czyli nie umiem wystękać "yyy wiesz co jest mi smutno że tak robisz i jakby rób co chcesz, wiem że jesteśmy oddzielnymi planetami czy chuj po prostu osobami", że mimo że moja strategia dbania o potrzeby polega na zaczynaniu zdania od "yy bo ja jestem zjebana" (bo jednak jestem, bo bycie dzieckiem nadużywanym w dzieciństwie powoduje, że jesteś obrośnięty bąblami i siniakami, które lubią pękać w najmniej oczekiwanych momentach, i nie jest to piękny widok) że mimo że czasem naprawdę tak myślę, niech mnie nikt nie dotyka, jestem Mechaniczną Małgorzatą, proszę przestać, nic mnie nie boli i nigdy mi na nikim nie zależy. Więc te 4 lata temu zdałam sobie sprawę z tego, że to kłamstwo. Że chcę mieć ulubioną osobę i razem z nią poznawać świat. Iść obok niej, a ona niech obok mnie idzie. Jako oddzielne osoby, które idą obok i razem, które są na tyle dorosłe, że potrafią szczerze ze sobą rozmawiać o rzeczach najtrudniejszych do przyznania się. I chcę mówić o niej "mój mąż", ponieważ wierzę że ten termin można zastąpić czymś innym, że "żona" może być osobą rysującą na asfalcie, a mąż może nie myśleć poważnie o nieruchomościach tylko rysować komiksy. Jak Bóg mi miły, nie ustanę w tym. Śmieją się ze mnie kiedy to mówię, a potem słyszę inne kobiety, które też tego chcą. Nie każdy potrafi na trzeźwo o czwartej trzydzieści co miesiąc śpiewać Davida Guettę nad Wisłą, zastanawiać się nad ulubionymi słowami i płakać co 45 minut.
— Małgorzata Halber
Reposted fromnaturalginger naturalginger viahormeza hormeza

March 31 2019

maly-pandzik
1044 2ef2
Reposted fromalexandersmith8805 alexandersmith8805 viavaira vaira

March 29 2019

8579 b628 800

simena:

Giuliano Bartolomeo - Le Villi 

Reposted fromfuckblack fuckblack viavaira vaira

March 26 2019

maly-pandzik
Suchy był dla niej za brzydki, ale jak go ktoś pytał, jak wyrwał taką sztukę, to odpowiadał, że im częściej laska się śmieje, tym częściej zamyka oczy.
— Piotr C. - #to o nas
Reposted fromresort resort viawszystkodupa wszystkodupa
maly-pandzik
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl